Razem na manowce!

Zawsze marzyłem o terenówce do jazdy po niedostępnych górach i krzakach. Samochodu szukałem od lat, pewnego dnia przywiozłem pod dom Mitsubishi Pajero. Moja żona wygoniła mnie z podjazdu ze słowami, że auto jest brzydkie, zniszczone, głośne, brudne i ma niesprawne pasy bezpieczeństwa. Mówiła, że Pajero do niczego się nie nadaje i nakrzyczała na mnie. Bardzo mnie to zdenerwowało i zasmuciło. Po miesiącu poszukiwań samochodu przywiozłem Land Rovera Discovery, żona zaakceptowała zakup i byłem jej wdzięczny za wcześniejsze powstrzymanie mnie od zakupu Mitsubishi. Żona zatwierdziła mój zakup i razem rozpoczęliśmy wyścig zbrojeń.  Zmodyfikowane w Land Rover Discovery zostało prawie wszystko. Pierwszy wydatek to zakup samochodu, który jest ikoną wypraw. Następne wydatki to zmiana samochodu na auto wyprawowe, bo sam napęd 4×4 na wyprawy offroadowe to za mało. Ważne, aby wszelkie modyfikacje nie naruszały wyjątkowego uroku Disco i żeby na czas transkontynentalnych podróży był naszym bezpiecznym domem.

  • Snorkel – wyciągnięcie filtra powietrza do góry, aby móc brodzić po rzekach
  • Bagażnik dachowy z oświetleniem
  • CB radio, nawigacja Garmin i antena
  • Obszycie kierownicy i podłokietnika
  • Zmiana zderzaków na stalowe
  • Wyciągarka Dragon Winch 13000
  • Lampy do jazdy dziennej
  • Wykonanie tuningu silnika, regeneracja turbiny, krzyżaki, planowanie głowicy
  • Wymiana zawieszenia z liftem 2 cale
  • Wymiana opon na większy rozmiar MT lub AT
  • Zakup kompletu felg
  • Drabinka, progi, akumulator, świece, alternator, hak
  • Zakup liny kinetycznej
  • Tylna zabudowa bagażnika, oddzielenie przestrzeni osobowej od bagażowej.

Do tego dochodzi jeszcze wyposażenie biwakowe, które zostało zakupione: znajdziecie w postach wyposażenie biwakowe.

Jaka jest największa zaleta mojego Disco?   Mogę nim pojechać do pracy, potem na odcinek rajdu przeprawowego, a w wakacje wybrać się na długą tułaczkę po Rumunii, Węgrzech, Mołdawii, Ukrainie…..

simplelifeand M.D.