Pora na leczo z cukinią

Jeśli na polu urosła już cukinia i mamy jej pod dostatkiem, możemy ugotować leczo. Składniki można łączyć dowolne, co komu pasuje. Moje składniki na dzisiejszy obiadek:

  • papryka czerwona, żółta i biała
  • 3 cebule
  • rosół z wczoraj (bulion)
  • domowa kiełbaska
  • boczek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 słoik mojego przecieru pomidorowego
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka ostra i słodka, papryczka chilli, ziele angielskie, liście laurowe.
  • 2 średnie cukinie lub kabaczki

Leczo to danie jednogarnkowe, wystarczy wrzucać do bulionu kolejno pokrojone w kostkę składniki. Cukinię dodajemy na samym końcu, żeby się nie rozgotowała! – to jet bardzo ważne. Można też osobno przesmażyć cebulę, boczek i kiełbaskę, i ja tak robię.

Z cukinii wycinam nasiona i używam tylko części bez miąższu. Kroję w dużą kostkę i dodaję na kilka minut przed zdjęciem dania z ognia.

Danie doskonale nadaje się do zabrania ze sobą na wakacje, wystarczy zawekować w słoiku. Na Węgrzech mam okazję zakupić smaczną paprykową kiełbaskę i tam na miejscu ugotować leczo.

Gotowe leczo musi trochę ostygnąć przez zjedzeniem, pikantne nieźle grzeje.

Leczo może być zjedzone z gotowanymi ziemniakami lub z pieczywem. Czasem leczo gotujemy nad ogniskiem w węgierskim kociołku, wszystkie składniki kroimy na powietrzu co nadaje potrawie swojski urok. Zapraszam na wspólny obiad i kolację, a jak zostanie jeszcze porcja, będzie na śniadanie!

simplelife