„POD DMUCHAWCEM” – galeria

W galerii położonej w urokliwym Rymanowie Zdroju można zakupić obrazy Roberta Myszkala. Zajmuje się on tematyką Bieszczad (Bieszczadzkie Anioły, Połoniny Senne) oraz tematyką ikonograficzną. W sztuce ikonopisania stosuje stare techniki, prace swoje patynuje, postarza by wywoływały wrażenie „nadgryzionych zębem czasu”.  Poniżej umieszczam zdjęcia ikon, które wybrałam do mojego domu : Święty Jerzy – pogromca smoków, Święty Michał i Dobry Pasterz.

Gdy następnym razem będę w galerii zakupię ikonę Świętej Rodziny.

W domu pięknie prezentuje się obraz „Dmuchawce”. Jeśli odwiedzi się galerię sztuki nie wyjdzie się z niej bez obrazu z dmuchawcami, są one dostępne w różnorodnej kolorystyce.

W moim domu nie ma miejsca na obrazy z marketów, drukowanych i anonimowych. Obrazy zakupuję u artystów, których poznałam osobiście.

simplelife

Trzciana: PUSTELNIA ŚW. JANA Z DUKLI

W okresie od 1 maja do 31 października warto przybyć na mszę świętą na wzgórze Zaśpit do pustelni św. Jana z Dukli, położonej przy drodze Dukla – Barwinek (woj. podkarpackie).

Msze święte w niedziele są o godzinie 12.00 i 16.00. w murowanej kaplicy, lub gdy jest ładna pogoda na powietrzu.

Obok świątyni znajduje się drewniany dom rekolekcyjny.

Dom pustelnika oraz bardzo stary taras.

Do pustelni pielgrzymi przybywają pieszo i mogą zaczerpnąć wody pitnej ze źródełka.

Na ścieżkach wokół świątyni rozmieszczono kapliczki Drogi Krzyżowej.

Na samym początku drogi do kaplicy i pustelni jest ustawiona góra z M-ki z ołtarza papieskiego z 10.VI.1997r., kiedy to Jan Paweł II pielgrzymował w Krośnie.

W czasie wizyty w Krośnie Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał aktu kanonizacji błogosławionego Jana z Dukli. Na drewnianych tablicach są wyryte zapisy słów Jana Pawła II o tym świętym miejscu i o samym Św. Janie.

Na wycieczkę do kościoła na Puszczy można wybrać się z przyjaciółmi i rodziną pieszo lub rowerem. Przy pustelni przebiega czerwony Główny Szlak Beskidzki z Hyrowej na Cergową oraz rozpoczyna się Zielony znakowany Szlak turystyczny do Barwinka przez Zyndranową.

simplelife

Zawód – Kowal – Mistrz

Najczęstsze nazwisko w Polsce to Kowalski, wynika to z tego, że kowalstwo było najpopularniejszym zawodem. Czego potrzebuje kowal do pracy? -oczywiście kowadła do kucia ręcznego (typ niemiecki dwurożny).

Kowale nie tylko podkuwali konie, ale wykuwali elementy zbroi i broni. Wykuwali wiele przedmiotów: narzędzia, elementy kute, okucia, poręcze, kraty, noże, garnki, kotły, okucia do wozów, klucze, świeczniki, gwoździe, zawiasy, obręcze do beczek, ruszty, kosy, sierpy, siekiery, strzały, miecze….Kowal w pracy posługuje się również młotkiem, kleszczami, stemplami zdobniczymi i zna charakter materiału/stali, którą obrabia. Kowalstwo to wymierający zawód, którego formalnie nie nabywa się już w szkołach technicznych w Polsce. Można wziąć udział w warsztatach i kursach lub poszukać mistrza kowala i przyuczać się u niego na praktyce. W dzisiejszych czasach kowalstwo typowe sprowadza się do wykonywania elementów wystrojów wnętrz, balustrad, ogrodzeń i elementów ozdobnych. Dzięki zainteresowaniu kowalstwem młodych ludzi, którzy nadążają za modą, poszerzają swoją działalność i oferują szeroką gamę produktów, zawód ten nie zniknie z naszego rynku. W Polsce jest Muzeum Kowalstwa w Wojciechowie, gdzie organizowane są wycieczki, na których poznaje się historię rzemiosła polskiego. Zajęcia warsztatowe dla adeptów sztuki kowalskiej odbywają się na przełomie czerwca i lipca w Wojciechowie.

simplelife

Helpik – dobry duch Twojego domu…

Mojego Helpika dostałam w prezencie od dobrego duszka, który zaprosił Helpika do mojego domu, by ten przyniósł dobro, pokój i radość. Helpik jest maskotką, która wykonana jest przez zdolne Panie Seniorki o wielkich sercach i dobrej woli. Zapraszając Helpika do swojego domu dajemy świadectwo pamięci o tych, którzy są być może samotni, ale mimo swojego wieku chcą jeszcze dawać siebie innym. Skrzat szyty jest w Centrum Aktywnego Seniora, całkowity dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na pomoc Seniorom oraz budowę Domu Seniora, w którym zamieszkają osoby starsze, by spędzać jesień swojego życia wspólnie, aktywnie i szczęśliwie.        

 

Mój Helpik ma zieloną czapeczkę, mierzy 80 cm, jest śliczną dekoracją, codziennie inspiruje mnie do nowego działania i daje siłę do pokonywania codziennych trudności!!!

 

 

Warto zakupić takiego Helpika, Helpusie i Helpinki dla kogoś w prezencie lub do swojego domu, równocześnie wspierając Seniorów. Na stronie facebooka „Skrzat Helpik”, który ma już ponad 8 tyś. polubień, możemy poznać twórczynie dobrych duszków i nowe produkty Szwalni Seniora. 🙂

simplelife

Rozalijka – Mała Święta

Rozalijka jest dla mieszkańców Wrocanki i okolic opiekunką od wszelkiego zła, chorób, klęsk żywiołowych, katastrof i innych nieszczęść. Zawsze, jak przejeżdżam obok źródełka, widzę kilka osób przy studzience, napełniają oni swoje butelki wodą, i modlą się, bo wierzą, że woda ma uzdrawiającą moc. Z przekazów ludowych zachowało się przekonanie, że źródełko to wytrysło spod pługa oracza. Nieodłączną częścią źródełka, jest Kaplica św. Rozalii to najstarsze miejsce kultu św. Rozalii w Polsce.

Kościółek Św. Rozalii wybudowany w XIX wieku mieści się w zagajniku, który jest pozostałością po dawnym lesie, zwanym Dębinką. W cieniu dębów i brzóz tego zagajnika, można zagłębić się w modlitwie, wypraszając łaski od św. Rozalii.

Święta Rozalia z historycznych przekazów wiadomo, że urodziła się w rodzinie książęcej na Sycylii, koło Palermo około 1130 r. Przez całe swoje życie umartwiała się, prowadziła życie pustelniczki, z dala od dworu i uciech świata. 4 września przypada święto parafialne, więc mieszkańcy wsi oraz przyjezdni z różnych miejsc gromadzą się o godzinie 9.00 przy kaplicy lub w kościele o godzinie 11.00 na uroczystej Sumie, aby modlić się do „Patronki od morowego powietrza i zaraźliwych chorób”.

W tej malowniczej miejscowości, przy źródełku św. Rozalii można zaczerpnąć wody życia na różne choroby, oczyścić się wewnętrznie od trosk, zmartwień, gniewu i smutku oraz wzmocnić się do zmagania się z trudami życiowymi. Warto więc odwiedzić to miejsce, może nawet we wrześniu…

simplelife

„Chcesz do domu wziąć książeczkę, postaw inną na półeczkę!”

Taki plakat zauważyłam na korytarzu w szkole podstawowej i bardzo mi się spodobał pomysł. Plakat i półka z książkami zachęca do czytania i książek wymieniania. Na półce było mnóstwo książek, które czekały na wymianę. W szpitalu i bibliotece również jest taka możliwość, utworzono punkt bookcrossingu.

Bookcrossing to idea nieodpłatnego przekazywania książek poprzez pozostawianie ich w miejscach publicznych, jak również w miejscach celowo utworzonych tzw. półkach bookcrossingowych, po to, by znalazca mógł je przeczytać i przekazać dalej. Idea zostawiania książek powstała w Stanach Zjednoczonych w 2001 roku, w Polsce  bookcrossing pojawił się w 2003 roku (istnieje strona internetowa bookcrossing.pl oraz grupy otwarte na facebook.com).

To ruchoma, żywa i nieprzewidywalna biblioteka bez katalogu i bez kart,  bez żadnych opłat i formalności.

Zachęcam do pozostawiania swoich przeczytanych książek w takich punktach, aby miały drugie życie.

simplelife