Miodownik z kremem z kaszy manny

Moje ulubione ciasto to miodownik, piekę go na każdą okazję i za każdym razem jest pyszny. Czas przygotowania ciasta trzeba sobie jakoś rozłożyć w czasie dnia. Ponieważ trzeba przygotować 4 placki i krem z kaszy manny. Składniki na ciasto:

  • około 0,5 kg mąki pszennej
  • 130 g cukru pudru (ja mielę sama w młynku)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 150 g masła, 50 g margaryny
  • 3 łyżki  miodu
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 3-4 łyżki śmietany

Wszystkie składniki na ciasto mieszam w melakserze.

Podczas mieszania składników wykrawam papier do pieczenia do rozmiaru brytfanny. Ciasto dzielę na 4 równe części.

Rozwałkowuję porcje na papierze.

Rozwałkowane ciasto na kształt prostokąta wstawiam na brytfannie do piekarnika nagrzanego do około 160 st C. W piekarniku pieczemy ciasto około 15 minut, ale najlepiej cały czas kontrolować wygląd zewnętrzny placka, jak osiągnie złoty kolor jest gotowe do wyjęcia.


W czasie pieczenia przygotowuję krem, którym będę przekładać placki. Składniki na krem:

  • 8-10 łyżek kaszy manny
  • 750 ml mleka
  • 120 g cukru
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka olejku migdałowego

Najpierw w ganku gotujemy mleko, dodajemy kaszę mannę i gotujemy cały czas mieszając tak, aby masa zgęstniała. Taka kaszka manna musi ostygnąć do temperatury pokojowej. Gdy kaszka stygnie w mikserze ucieramy pozostałe składniki: masło, margarynę, cukier, dodajemy stopniowo ostudzoną kaszę i na końcu olejek migdałowy.

Gdy upieczone placki są ostudzone i mamy gotowy krem możemy smarować pierwszy placek kremem.

Posmarowany placek przykrywamy drugim i smarujemy dżemem z czarnej porzeczki.

Dżem mam zawsze w piwnicy, ponieważ robię go sama.

Na dżem kładziemy trzeci placek, smarujemy resztą kremu i przykrywamy czwartym plackiem.

Następnie ciasto owijamy folią i przykrywamy jakąś książką.

Ciasto jest najlepsze na drugi lub trzeci dzień. Jest miękkie i dobrze się kroi.

Ciasto miodownik można polać lukrem lub czekoladą i dowolnie udekorować.

Ja pozostawiam go bez polewy i tak szybko jest przez nas zjedzone.

Gorąco polecam 🙂

Simplelife

Pokrzywa zwyczajna

Pokrzywa to jest stosowana na wiele dolegliwości i niektórzy mówią o niej, że jest panaceum. To cenna roślina od dawna była wykorzystywana w ziołolecznictwie.

Pokrzywa rośnie na dziko w lasach, na łąkach, nad brzegami jezior.  Jako dziecko pamiętam jak babcia drobniutko kroiła liście pokrzywy, mieszała z ugotowanym jajkiem i karmiła młode kurczaczki. Był to dla nich przysmak, bogactwo witamin (A, B2, C, K) i minerałów ( wapń, magnez, żelazo…) W sklepach zielarskich można zakupić herbatki z suszonych liści pokrzywy, płukanki, soki i szampony. Jeśli mamy możliwość zerwania liści pokrzyw rosnących w niezanieczyszczonych miejscach dobrą radą jest przyrządzenie własnego naparu. Płukanki z liści pokrzywy przyśpieszają wzrost włosów, poprawiają ich kondycję. Stosowanie pokrzywy zaleca się przy nadciśnieniu, anemii, stanach zapalnych przewodu pokarmowego. Herbata poprawia trawienie obniża poziom cukru we krwi, działa przeciwkrwotocznie, zwiększa poziom hemoglobiny i erytrocytów. W terapii stosuje się także pokrzywowy sok wyciśnięty ze świeżej rośliny, który uchodzi za najbardziej wszechstronny i najskuteczniejszy środek leczniczy. Zastosowań pokrzywy jest bardzo dużo również w przemyśle przetwórczym, kosmetycznym, farmaceutycznym, spożywczym i paszowym.

O tym, że kiedyś jadło się zupę z pokrzyw wiem od mojego taty, opowiadał mi, że potrafi ugotować taką zupę, ale dotychczas nie było takiej potrzeby. Zawsze to jakaś alternatywa konsumpcyjna w przypadku głodu na świecie, w końcu pokrzywa to tzw. zdrowa żywność.

simplelife