Smaczne, kruche paszteciki

Moja propozycja na szybkie danie dla gości. Warto mieć w lodówce ciasto francuskie (można je kupić w każdym dobrym sklepie spożywczym, ma trwałość 2 tygodnie). Ciasto jest do wypieków na słodko lub słono. Paszteciki mięsno – warzywne mogą być nadziewane:

  • mięsem mielonym (mielę mięso z rosołu z warzywami, dodaję przyprawy i dwa jajka)
  • kurczakiem (piersi z kurczaka pokrojone w kostkę z przyprawą do gyrosa, przesmażone na patelni, następnie dodaję cebulkę i jedno jajko)
  • pieczarkami (przesmażone pieczarki z cebulką i przyprawami)
  • kapustą kiszoną (kapustę podsmażam na patelni na wolnym ogniu, dodaję cebulkę i kminek).

Farsz rozkładam na cieście francuski, zawijam i porcjuję na kawałeczki, wierzch smaruję białkiem. Paszteciki przed upieczeniem można posypać kminkiem, bułką tartą, oregano, tymiankiem, serem żółtym, solą gruboziarnistą, jak kto lubi… Paszteciki kładziemy na brytfannę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładam do nagrzanego piekarnika na 180 stopni. Pieczemy na złoty kolor , temperaturę możemy zmniejszać lub podkręcić na chwilkę nawet na 200 stopni.

Paszteciki są pyszne na ciepło prosto z piekarnika lub na zimno, można je odgrzewać w piekarniku lub mikrofalówce. Mogą być podane jako danie główne z barszczykiem lub jako przekąska.

simplelife

Pizza na cienkim cieście

Ostatnio naszło mnie na zjedzenie pizzy na obiadokolację. Sporządziłam ciasto na spód pizzy: przepisów na ciasto jest tyle, ile kucharek. Moje składniki na ciasto: mąka do pizzy, woda, drożdże (1 łyżeczkę cukru), oliwa z oliwek, 1 jajko, przyprawa do pizzy, sól, pieprz, oregano.

Wszystko dokładnie wyrabiam w głębokiej misce i odstawiam do wyrośnięcia. Następnie porcjuję na kawałki, robię kulki (z 1 kg wychodzi jakieś 5-7 kul) i wstawiam na talerzach do lodówki na jakiś czas (od 0,5 h do 2 h). Następnie wyjmuję kolejno wyrośnięte kule i wałkuję ciasto do rozmiaru formy jaką mam.

Mam dwa typy i rozmiary formy do pieczenia pizzy. Najważniejsze by forma z wypustkami była okrągła, wykonana ze stali węglowej i pokryta powłoką nieprzywierającą.

Pizzę piekę w wysokiej temperaturze prawie maximum jakie osiąga mój piekarnik. Czas trwania pieczenia to około 10 minut, najlepiej zerkać do piekarnika co jakiś czas. Ciasto smaruję sosem pomidorowym (pomidory w puszce lub moje własne ze słoika, kilka ząbków czosnku, oliwa z oliwek, przyprawy) wszystko zmiksowane. Na ciasto układam składniki w zależności od życzenia domowników: kurczak (piersi kurczaka pokrojone w kostkę, doprawione i usmażone na oleju), ananas, boczek, papryka, szynka parmeńska, salami, tuńczyk…

Pozostałe składniki według uznania: kukurydza z puszki, oliwki, pieczarki pokrojone przez mojego syna, ser mozzarella z lidla.

Upieczoną pizzę przekładam na duży talerz, dodaję rukolę i kroję na kawałki.

Taka pizza jest na prawdę pyszna i można ją zjeść zimną następnego dnia na śniadanie. Smacznego!

simplelife