Domowy przecier pomidorowy cz. 1

Przecier pomidorowy zawsze robię w sierpniu. Zakupiłam dwa rodzaje pomidorów i je zmieszałam, jeden rodzaj to Limo. Obrałam czosnek, ponieważ oprócz soli, ząbek czosnku zawsze wrzucam do słoiczka.

Umyłam je i sparzyłam we wrzątku, aby łatwiej było je obrać ze skórki.

Gdy trochę ostygną ściągam z nich skórkę, nie jest to łatwa praca przy takiej ilości niedużych pomidorów.

Następnie wycinam zielony koniuszek i miksuję blenderem w dużym garnku.

Gotuję około 0,5 godziny na małym ogniu, dodaję sól do przetworów do smaku, byleby nie za dużo. Następnie wlewam do słoiczków i pasteryzuję jaszcze od 15-25 minut.

Kiedyś pomidory kroiłam w kostkę, teraz robiąc na dużą skalę pomidory na zimę, wybieram tą szybszą opcję wykonania przecieru. Zazwyczaj pomidory kupuję u mojego sąsiada, ale w tym roku jeszcze nie rozpoczął sprzedaży. Ponieważ miałam wolną sobotę pomidory kupiłam na targu, ale nie pracowało się z nimi tak dobrze jak z pomidorami od Kwaciszewskiego. Oby na końcu sierpnia miał dla mnie chociaż skrzynkę pomidorów. Bo taka ilość słoiczków, jaką dziś uzyskałam to stanowczo za mało na nasze potrzeby.

 

simplelife