Bieszczadzkie proziaki

O proziakach pierwszy raz dowiedziałam się, gdy przeprowadziłam się na Podkarpacie. Teraz nie mam problemu, gdy rankiem okazuje się, że nie ma chleba. Zawsze mam w lodówce kefir, a szafce mąkę i prozę. Nasze proziaki na śniadanie piekę w piekarniku, a na kolację, doskonale rosną w ceglanym piecu opalanym drewnem. Proziaki sporządzam na dwa sposoby:

I sposób – na biedaka dodaję: około 0,5 kg mąki, 2 łyżeczki sody, 1 kefir, garść soli, szczyptę cukru.

II sposób – na bogato dodaję: około 0,5 kg mąki, 2 łyżeczki sody, 1 kefir, 2 łyżki śmietany, garść cukru, szczyptę soli, 1 jajko.

Przyznam się, że ciasta na proziaki nawet nie wałkuję, tylko szybko wyrabiam spłaszczoną kulkę dłońmi, dlatego każdy ma inny kształt i grubość.

Tym razem proziaki upiekłam na bogato, dodałam słonecznik i płatki owsiane.

Podkarpackie proziaki mają udokumentowaną tradycję wyrobu od ponad 150 lat i są umieszczone na „Liście Produktów Tradycyjnych”. Wcześniej nie znałam proziaków, bo są jedynie sporządzane przez gospodynie w Beskidzie Niskim, na Pogórzu, Roztoczu, w kuchni Rzeszowiaków i Lasowiaków. Najlepiej smakują jeszcze cieplutkie z masłem i dżemem. Moje dzieci czasem dodają do nich miód, tym sposobem zastępują im słodycze.

Proziaki mają długą trwałość konsumpcyjną, nawet suche i twarde pysznie smakują. Można je popijać mlekiem lub kefirem, ja dziś popiłam je kawą.

Czasem brakło mi mąki typu 450, a w szafce znalazłam resztki innych mąk, które dodaję do domowego chleba, poratowałam się nimi. Proziak taki miał w swoim składzie mąkę typ 650, razową i żytnią. Czasem dosypuję do ciasta na proziaki siemię lniane, czarnuszkę, nasiona chia, płatki owsiane i otręby, mówię na nie, że są dietetyczne. Do ciasta na proziaki można dodać posiekany suszony koperek i czosnek granulowany lub posmarować je masłem z czosnkiem niedźwiedzim.

Proziak udowadnia podstawową zasadę w kuchni, że często wyborny smak tkwi w prostocie składników i wykonaniu. Zachęcam Was do pieczenia prołozioków, gwarantuję, że zawsze wyrosną, w końcu są na sodzie oczyszczonej. Smacznego!

simplelife